Ostatnie tygodnie nie skłaniały raczej do pracy. Mimo nadmiaru czasu ,jak mówi wiele osób, robiło się coraz mniej i mniej. Zostały więc niesprzątnięte szuflady, niedokończone porządki, nieprzejrzane szpargały.
Teraz odmrażamy się, mamy więcej energii.
Dlatego; do roboty !
Biuro archiwum jest znowu czynne .Dyżurujemy tam, zachowujemy procedury. Umawiamy się pojedynczo na spotkania, miejsca jest dosyć, żeby było bezpiecznie.
Czekamy na Wasze zdjęcia, dokumenty i wszystko co zechcecie umieścić w archiwum.
Dzwońcie, piszcie maile.
Już wkrótce wrzucimy na stronę nowe materiały zebrane on-line. Wśród nich znajdziecie zdjęcia…. karawanu zaprzężonego w dwa konie, którym mieszkańcy Lęborka odbywali swą ostatnia drogę.
Kondukt rusza z ulicy Dygasińskiego. Jest rok 1953.






