Setki wiązanek kwiatów, dziesiątki drobnych upominków, tysiące listów, pierwszy w Polsce przyznany przez Radę Państwa medal „Za ofiarność i odwagę”, złote odznaki TPD, PCK, artykuły w prasie polskiej i zagranicznej było dowodem sympatii i uznania dla jego czynu. To był mój obowiązek – mówił.
W podręczniku do trzeciej (?) klasy była czytanka o bohaterze z Lęborka.
Więcej o Nim znajdziecie w szufladce LUDZIE.
















